poniedziałek, 27 stycznia 2020

Czciciele bóstw za publiczne pieniądze o transseksualizmie...


Takie rzeczy - o których poniżej - to akurat nic nowego u czcicieli bóstw, opłacanych z publicznych pieniędzy, których stale stać na produkowanie mnóstwa niedorzecznych tekstów, sprzedając je m.in. w swoich licznych księgarniach, podczas gdy tzw. świeckie padają jedne za drugą.

W 2006 roku ukazał się 40 numer religijnego pisemka "Fronda", w którym  nawiedzeni chcieli pośmiać się z osób transseksualnych, wygląda też na to że jeden z nich zarejestrował się na portalu transseksualizm.pl, występując w roli "szpiega".

Pośród różnych bredni, znalazły się w tym pisemku takie artykuły:



„BEZ ODWROTU „zmiana płci" według www.transseksualizm.pl”

Str. 33-48

autor: Marek Horodniczy (ur. 1976, ówcześnie redaktor naczelny tego pisemka), zaznacza że wszystkie wykorzystane przez niego cytaty pochodzą z portalu www.transseksualizm.pl z 26.06.2006 r.




„Płeć i skalpel”

Str. 49-59

Tłumaczenie niejakiej Małgorzaty Samborskiej tekstu: Paul McHugh – “Surgical Sex”, z “First Things” nr 147 (Listopad 2004). Tekst religijnego psychiatry związanego z Johns Hopkins University School of Medicine w USA.



Kim jest niejaki McHugh? Przykładowo sprzeciwiał się operacjom u osób transseksualnych, w 1979 r. zamknął klinikę w której szukały ratunku dla siebie. Uznawał kobiety transseksualne po operacjach za „karykatury kobiet”. Jednym z jego „powołań” było występowanie w roli „eksperta” podczas obrony księży oskarżonych o wykorzystywanie seksualne dzieci.







Musisz to zobaczyć:
Historyjka komiksowa

Str. 60-61

Autor: Dominik Jankowski, Fronda nr 40



 (retorycznie: dlaczego księża i współpracujący z nimi ciągle nawijają o seksie...?)

czwartek, 26 grudnia 2019

The L Word: Generation Q - Jamie Clayton, Sophie Giannamore

Zaprezentowane dwie dziewczyny ts, prawdopodobnie głównie dzięki staraniom Marji-Lewis Ryan, prezentowane są w serialu jak na razie jako po prostu kobiety, bez akcentowania faktu że są ts. Z przecieków, lub też tylko założeń publikujących wiadomości jakie dostępne były w mediach wynikało, że Sophie Giannamore będzie raczej na pewno odgrywać dziewczynę bez sugerowania jej statusu transseksualnego, Jamie Clayton natomiast miała być otwarcie ts, lecz na razie nie jest to akcentowane, być może również będzie miała szansę na to by nie być wyróżniona jako ts. Czas pokaże jak temat się rozwinie. 

Sophie Giannamore występuje w roli Jordi, zwariowanej przyjaciółki Angie (Angelica), córki jednej z głównych bohaterek serii, Bette Porter.












Jamie Clayton to zaś Tess, pracuje razem ze swoją dziewczyną Leną w klubie który swego czasu zatracił charakter miejscówki dla lesbijek, czy ewentualnie ludzi LGBT, od 3 odcinka zacznie się jednak przekształcać w klub dla les, za przyczyną wykupienia go przez Shane, kolejnej jednej z głównych bohaterek serialu. Tess ma objąć funkcję prowadzącej klub.








poniedziałek, 23 grudnia 2019

Transfobka Rowling i inne takie…




Sędzia James Taylor i Maya Forstater:

“If a person has transitioned from male to female and has a Gender Recognition Certificate (GRC), that person is legally a woman. That is not something Ms Forstater is entitled to ignore. Ms Forstater’s position is that even if a trans woman has a GRC, she cannot honestly describe herself as a woman. That belief is not worthy of respect in a democratic society.”

(Jeśli dana osoba przeszła tranzycję z mężczyzny na kobietę i posiada certyfikat uznania płci (GRC), osoba ta jest legalnie kobietą. To nie jest coś, co pani Forstater ma prawo zignorować. Stanowisko pani Forstater kształtuje się w ten sposób, że nawet jeśli transkobieta posiada GRC, nie może uczciwie opisać siebie jako kobiety. Ta wiara nie jest godna szacunku w społeczeństwie demokratycznym.)



Znasz wyrok sądu w sprawie niejakiego Terlikowskiego który opisywał A. Grodzką jako mężczyznę? Zgadnij, czy nadal może twierdzić że transkobieta to mężczyzna, skoro jest po prawnym ustaleniu przez sąd że jest osobą płci żeńskiej…



Płeć jest twoim dobrem osobistym – transfobka nęka cię, pisze o tobie że jesteś mężczyzną? Jeśli masz wyrok sądu, możesz ją oskarżyć.



Rowling wspiera osobę która nazywa się Maya Forstater, transfobkę, przegrała w sądzie pracy, skarżyła się że firma w której pracowała nie przedłużyła jej umowy. Dlaczego nie przedłużyła?

Pamiętasz nagonkę prawicowców homofobów/transfobów na Ikea, gdy firma pozbyła się z pracy takiego jednego „geniusza”? Pomyśl co obie sprawy mają ze sobą wspólnego.



26 stron orzeczenia sądu w sprawie: Maya Forstater „i reszta świata”, masz to tutaj:



Maya Forstater to typowa transfobka która w każdej okoliczności opisuje kobiety ts jako mężczyzn, w ten sam sposób zapatruje się Rowling, która ze względu na swoją pozycję – tzw. osoba publiczna, tylko od czasu do czasu pozwala sobie polubić np. tweety transfobek, sądząc że nikt tego nie zauważy. Jednakże tkwi w niej taki poziom nienawiści, że pomimo określonych konsekwencji, nie jest w stanie powstrzymać się przed „daniem głosu” poparcia dla opinii innych transfobek, mocno akcentując wstręt do transkobiet, oczywiście uważając że to chłopy w sukienkach.





 Kolejny artykuł o odnoszący się do Rowling:



W jaki sposób można przedstawić laski ts w powieści? Dowiesz się o tym w tej książce, autorstwa Rowling (zapewne dziwisz się, że napisała ją, jak też kilka innych, pod męskim pseudonimem…)

„The Silkworm” (2014), wydanie polskie: „Jedwabnik” 
Spodoba się transfobkom





 Kolejne artykuły:







Co lubi Rowling? Bardzo to, co odnosi się do lasek ts, gdzie przedstawia się je jako mężczyzn, zboków, pośród tych osób są takie, które faktycznie nie są laskami ts, ale tylko je np. udawały, ale czy to ważne...?





 (Zgadnij - powyżej - z kogo i w jaki sposób śmieje się - chyb potrafisz rozwinąć jej "myśl" /każde z tych zdań/ co się za nimi kryje?)








Lubi dodać sobie do grona obserwowanych transfobów i transfobki:








Maya Forstater lubi podkreślać kim są dla niej kobiety transseksualne i czego można się po nich spodziewać. Taki obrazek zamieszczony w jakimś czasopiśmie miała rozpowszechniać:






wtorek, 12 listopada 2019

Grand Union: Stories - Zadie Smith



W najbliższych dniach ukazać się ma zbiór krótkich opowiadań Zadie Smith, pt. „Grand Union: Opowieści” (ang. „Grand Union: Stories”). Pośród 19 z nich znaleźć się ma historia (podobno) kobiety transseksualnej: „Miss Adele Amidst the Corsets”, która zaistniała już w 2014 roku na szpaltach periodyku „The Paris Review”. 

Dzięki zamieszczonym przez wydawcę informacjom o książce, dowiedzieć się możemy że jest kolejnym z grupy tych, którzy nie potrafią zrozumieć że opisywanie kobiety transseksualnej jako „transseksualisty” to nic innego jak żenująca ignorancja, poświadczająca o jakości intelektu osób stojących za redakcją publikacji.

Opis wydawcy:
„Każdy niesie swoją opowieść. Chłopczyk, który występuje z rodzicami w teatrze lalek. Transseksualista poszukujący gorsetu idealnego. Kobieta, która znalazła w sobie siłę, by odejść od kochającego męża. Zadie Smith dostrzega ich wszystkich, po mistrzowsku łącząc przenikliwe spojrzenie z wrażliwością na emocje. W Grand Union bez tabu mówi o seksualności, bada potrzebę intymności, poszukuje granic wolności. Balansuje na cienkiej linii między oddaniem a uzależnieniem. Każdy z nas znajdzie w jej opowiadaniach coś, co pozwoli mu odkryć nieznaną jeszcze prawdę o sobie.”

(Czy "Każdy"x2 i "mu" - oznacza że książka skierowana jest wyłącznie do mężczyzn?)


 Fragmenty opowiadania w oryginale przeczytać można tutaj: Miss Adele Amidst the Corsets


 The Paris Review” nr. 208 z 2014 r.





poniedziałek, 11 listopada 2019

Kurioza wydawnicze


Mainstreamowe media prawią w kilku miejscach o nowej książce niejakiej Agnieszki Walczak-Chojeckiej, pt. „Naprawdę jaki jesteś” - w większości przypadków jest to klasyczna reklama: wrzucić krótką notkę, czy też „recenzję” tu i tam, aby po wpisaniu w Google określonych haseł, cokolwiek zaistniało.

Bohaterem – tak, dokładnie, bohaterem książki jest 24-letni chłopak związany z Ruchem Narodowo-Radykalnym „Falanga” (?!)…, który czuje się kobietą. Akcja toczy się w latach 30-tych XX wieku w Warszawie. „Świetne” umiejscowienie wątku „transseksualna kobieta a świat”, nieprawdaż? Okładka książki jest zabawna – kłóci się z podejściem autorki do opisywanej postaci, już w tytule książki lokując ją w kategorii „on”. Dlaczego polskie wydawnictwo wydało opowieść o "facecie który czuje się kobietą"? – a to dlatego że autorka książki należy do grona tych autorek, co to pisze typowe romansidła o cis i hetero, taka osoba może sobie jak widać pozwolić na odejście od historii o cis i hetero, i wypuścić takie coś…

piątek, 8 listopada 2019

Lenette i Lauraine Lee


Lana i Lilly Wachowski nie były pierwszymi które jako rodzeństwo po pewnym czasie zaczęły funkcjonować jako te, które już nie są „braćmi”. Faktycznie do dzisiaj nie jest jasne, jak wygląda u nich kwestia korekty płci – czy postawiły na waginoplastykę, czy też jej nie przeszły? Nie wiadomo.



W latach 60-tych XX wieku Lenette i Lauraine Lee jednoznacznie określiły czym dla nich jest korekta płci, stąd w końcówce tych lat przeszły waginoplastykę, (1967?). Podobno w USA w latach 70-tych rodzeństwo trzech „braci” dokonało tego samego. Brak jednak bliższych informacji na ten temat.

Siostry Lee brały udział w „Transseksualnym Projekcie Badawczym” na Uniwersytecie Minnesoty w USA w latach 60-tych. Obecnie, jeśli nadal żyją, mają po ok. 80 lat. Wyszły za mąż, jedna z nich czyniła to dwukrotnie. Starszą o ok. 5 lat jest Lauraine (na zdjęciu znajduje się z przodu). Z artykułu opisującego je, dowiedzieć się można że na początku lat 70-tych Lenette pracowała jako kosmetyczka, Lauraine za była kasjerką-sekretarką, występowała również jako egzotyczna tancerka w nocnym klubie.









Siostry stoją przed kinem w którym wyświetlany jest film "The Christine Jorgensen Story", rok 1970. Niestety, produkcja była straszną tandetą.