piątek, 26 stycznia 2018

Ella Grant


Ella Grant to obecnie ok. 16-letnia dziewczyna, pochodząca z Kanady. W wyniku dyskryminacji w poprzedniej szkole, postanowiła przenieść się do innej. Wspierająca ją matka uzgodniła z władzami szkoły, aby mogła funkcjonować na takich samych zasadach, jak inne dziewczyny, co wymagało utajnienia jej imienia i płci którą przypisano jej przy narodzinach. Niestety bardzo szybko w wyniku niekompetentnego podejścia nauczycieli, wyszło na jaw że faktycznie nie ma na imię Ella, i że oficjalnie nie jest dziewczyną. Tym sposobem musiała przyjąć do wiadomości że będzie miała przypiętą łatkę dziewczyny transseksualnej. 
I choć władze szkoły przeprosiły ją i jej matkę za wpadkę, rodzicielka postanowiła wnieść oficjalną skargę do Biura Komisarza ds. Informacji i Prywatności w Albercie, co nastąpiło gdy Ella uzyskała zgodę na prawną zmianę imienia. Skarga matki została uwzględniona, co wpłynęło na zmiany postępowania szkoły z osobami transseksualnymi do której uczęszczała.
Ella Grant w końcu przeszła do porządku dziennego nad tym co ją spotkało – nie miała innego wyjścia. Okazało się przy tym, że jest utalentowana i bardzo dobra z niej aktorka – zaczęła, jak wiele innych młodocianych dziewczyn, udzielać się w sieci, prezentując swoje krótkie filmiki. Możliwe że kiedyś ktoś ją dostrzeże w branży filmowej, czy w ogóle rozrywkowej, i będzie można ją zobaczyć w innym miejscu, niż w Internecie we własnych produkcjach filmowych.

 (artykuł i film w j. angielskim)




Przykład jednej z jej produkcji


niedziela, 7 stycznia 2018

Ariel Reid jako Tara Jewkes w "Casualty"


Ariel Reid jako Tara Jewkes

Tajemnicza, nieznana szerzej, dopiero pracująca na swoja popularnoścć Ariel Reid zadebiutowała jako aktorka w serialu „Casualty”, który jest brytyjskim tasiemcem, tzw. serialem medycznym. W momencie gdy zaprezentowała się w 2017 roku w odcinku Somewhere Between Silences – Part One, zaskoczyła przede wszystkim kobiety ts. Otóż okazało się, że atrakcyjna młoda dziewczyna, otrzymała zadanie odegrania na ekranie transseksualnej kobiety. Choć w długiej historii serii, prezentowano już postacie transkobiet, mniej lub bardziej udanie, z reguły jako koszmarki ekranowe – Ariel Reid ustanawia nową jakość, do tego stopnia sprawdziła się jako dziewczyna ts, i niejako zawojowała ze względu na swoją urodę, iż twórcy serii postanowili na razie nie rozstawać się z nią. Tym sposobem pojawiła się ponownie w kolejnym odcinku. Pozostaje pytanie, czy jej rola rozwinie się?  
Aktorka w momencie zainteresowania swoją osobą, postanowiła zarejestrować się na serwisie społecznościowym Twiiter – i od tego czasu wrzuca na nim swoje zdjęcie i krótkie komentarze. W sieci zaczęły się też pojawia jej pierwsze zdjęcia, głównie związane z serialem. 

Ariel Reid  

Tara Jewkes w serialu występuje w roli technika kostnicy, pracując w szpitalu. Jako że jest atrakcyjna, natychmiast pojawia się facet zainteresowany nią. W momencie gdy słabnie w pewnym lokalu, zabrana zostaje do szpitala. Tam wychodzi na jaw, że jest transseksualna. Jej rola rozwija się, ale na razie trudno określić w jakim kierunku pójdą twórcy i na jak długo zatrzymają ją w serialu.













W odcinku Somewhere Between Silences – Part One pojawia się po raz pierwszy na ekranie ok. 9 minuty.

 

sobota, 6 stycznia 2018

Elżbieta Lubarczyk



Historia opisana przez Wandę Falkowską w ramach zbioru reportaży zamieszczonych w dość skromnej książeczce, jest bliżej nieznana środowisku osób transseksualnych. Kilka lat temu za przyczyną K. Tomasika, zaistniała w jego publikacji „Mulat w pegeerze”, w której to skopiował trochę tekstów napisanych przez innych. W 2013 roku Adam Czerwiński w tekście "Zmienić płeć", który ukazał się „Wyborczej” wykorzystuje to co przypomniał Tomasik. Jeśli dość uważnie czyta się książki Dulki i Imielińskiego, wydane przed laty, można stwierdzić, iż postać przedstawiona przez W. Falkowską, w jakiś sposób zaznaczyła się tam – choć autorzy wiele robią w tym kierunku, by uniemożliwić identyfikację opisywanych przez nich osób.



Elżbieta Lubarczyk (ur. w połowie lat 40-tych na Dolnym Śląsku) to jedna z pierwszych osób która korygowała płeć w Polsce. Co czyniła pod koniec lat 70-tych XX wieku. Jej historię śmiało powiązać można z Lili Elbe. „Eligiusz” i „Einar” to artyści, malarze. Wiążą się z kobietami. Ten pierwszy z dwiema, z którymi żeni się i płodzi dwójkę dzieci – w tym przypadku odróżnia go to od Einara. W dodatku żony Eligiusza nie są malarkami. Obaj porzucają malarstwo, w momencie gdy na poważnie przymierzają się do przeistoczenia w kobiety. Lubarczyk dużo czyta, szwendając się po bibliotekach, byle zdobyć jakieś informacje na temat korekty płci. Jeździ po kraju, i spotyka się z lekarzami – większość nie traktuje jej poważnie. Ale trafiają się tacy, którzy starają się jej pomóc. Zyskuje kontakt z człowiekiem z Holandii, dzięki temu ma dostęp do hormonów – poświadcza to o skali zaangażowania. Aby myśleć o operacji, musi wylegitymować się odpowiednim dokumentem, poświadczającym że jest kobietą – i tym sposobem ta operacja potraktowana będzie jako niezbędna, coś na wzór postępowania z osobami interseksualnymi. Wpada na pomysł, aby uzyskać poświadczenie na posterunku MO, że zgubiła dowód osobisty. Niezbyt rozgarnięty milicjant wypisuje je – w tym czasie starała się „wyglądać” jak kobieta, stąd jakoś przekonała go. Trafia się chirurg który dokonuje operacji. Nie jest ona jednak związana z utworzeniem pochwy, ale usunięciem tego, co ma między nogami. Przed nią więc kolejne operacje… Przychylność sądu i współpraca z człowiekiem który ją reprezentuje, kończą się uzyskaniem prawnej zgody na zmianę oznaczenia płci. Bardzo ciekawie wygląda sposób w jaki funkcjonuje w życiu, w czasach PRL często półlegalnie, czy nielegalnie – gdy w ówczesnym czasie „prywatna inicjatywa” była utrącana i źle widziana. Niestety, W. Falkowska choć jest jej ciekawa i wielokrotnie przyjmuje ją u siebie, jest do niej ustosunkowana w zasadzie na takich zasadach, jak większość ówczesnych „specjalistów” od „dewiantów”.




 Warto nabyć „Ekspres Reporterów”, numer z 1983 roku. Ułatwię zadanie ciekawskim, i zamieszczę okładkę książeczki, dzięki czemu łatwiej będzie „ustrzelić” ją na aukcjach internetowych, czy w antykwariatach – nie mając wiedzy jak wygląda, w zasadzie trudno określić w którym numerze znajduje się artykuł o E. Lubarczyk.